poniedziałek, 1 lutego 2016

Crewe, Wistaston i Quins Park

Dziś odwiedziłem Crewe. Kto by pomyślał, że i w takim małym mieście przez niektórych nazywanym "dziurą zabitą dechami" też jest gdzie pospacerować i co zobaczyć. Może nie są to nadmorskie klify albo uliczki jakiegoś starego miasta, ale nawet i to miejsce ma swój urok. Wystarczy tylko poszukać...







 

Udało mi się nawet zarazić siostrzeńca, bakcylem jakim jest Geocasching tak ze weekend w 100% udany. 







Mimo tego, że był to 31 stycznia, to drzewa już zaczynały kwitnąć.







niedziela, 3 stycznia 2016

Dawno temu w Egipcie

Tym razem Egipt. Bardzo miło wspominam tą wyprawę, mimo tego że był listopad i tak było gorąco. Jeśli marzysz o tym by wyrwać się że szponów zimy, jest to najlepsze miejsce do którego można się wybrać.



Piramid niestety nie było. Mój budżet nie był zbyt duży, dlatego zainwestowałem w podwodne zdjęcia i wyprawę quadami na pustynię. Nurkowanie z delfinami na pewno było dobrym wyborem. Czy żałuję, że nie zobaczyłem piramid? Nie bardzo. Pewnie i do Luksoru kiedyś się wybiorę, ale w tym momencie w 100procentach mogę powiedzieć, że wycieczka po Hurghadzie z rodowitym Egipcjaninem była o wiele bardziej fascynująca. Pokazał mi wiele fajnych miejsc m.in. meczet i targ rybny na który raczej niewielu turystów zagląda. 






















Mimo braku Piramid i tak Hurghada ma do zaoferowania mnóstwo atrakcji. Mi najbardziej podało się nurkowanie i robienie podwodnych zdjęć. Kiedyś będzie trzeba tam powrócić.